Bieganie

Bieganie to dziś, obok jazdy na rowerze, najpopularniejszy sport uprawiany przez Polaków.

Geocaching

Marzyliście w dzieciństwie o poszukiwaniu skarbów, niczym bohaterowie powieści Roberta L. Stevensona czy filmów o dzielnym Indianie Jonesie? Jeśli dodatkowo uważacie, że poszukiwanie może być ciekawsze niż sam skarb, to geocaching jest czymś dla was.

Jazda konna

Już ponad 7 tysięcy kilometrów tras konnych wyznaczyły Lasy Państwowe dla miłośników wypoczynku w siodle.

Narciarstwo biegowe

O ile skoki narciarskie to sport dla wyczynowców, to biegać na nartach może prawie każdy. A leśne ścieżki wydają się do tego wręcz stworzone.

Nordic walking

Nordic walking to prawdziwy fenomen, jeden z najpopularniejszych sportów w Polsce i Europie, młodszy niż większość osób go uprawiających.

Psie zaprzęgi

Błękitne niebo. Wzdłuż drogi stoją rzędy drzew w białych czapach. Spod płóz sanek, ciągniętych przez dwie pary puszystych psów, pryskają w górę kawałki zmrożonego śniegu. Człowiek stojący na sankach krzyczy w niezrozumiałym języku. To nie jest obrazek z dalekiej Laponii, ani ekranizacja książki Jacka Londona, ale coraz częstszy widok w naszym kraju.

Najnowsze aktualności Najnowsze aktualności

Powrót

XXIX Ogólnopolski Rajd Leśników - i my tam byliśmy.

XXIX Ogólnopolski Rajd Leśników - i my tam byliśmy.

Pracownicy Nadleśnictwa Milicz (niektórzy z małżonkami) wzięli udział w XXIX Ogólnopolskim Rajdzie Leśników, który odbył się w dniach 22-24 czerwca na terenie Podkarpacia. Organizatorem imprezy był Związek Leśników Polskich przy udziale Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.

Tegoroczne hasło rajdu "Tropem niedźwiedzia", nawiązywało do najliczniejszej krajowej populacji największych drapieżników, żyjącej właśnie w lasach Podkarpacia.      

Miliczanie zostali przyjęci przez gościnne Nadleśnictwo Stuposiany. Trasa rajdu obejmowała wyjście w góry na połoniny, rejs po Zalewie Solińskim, bojkowskie cerkwie oraz spotkanie z blisko dwoma tysiącami leśników z całej Polski w Sanoku.

W drodze powrotnej miliccy leśnicy wstąpili do Łańcuta, żeby zwiedzić zamek  i zapoznać się z historią rezydencji Lubomirskich i Potockich.

Tekst: Mariusz Jucha